Jak radzić sobie z krytyką?

Tytuł dzisiejszego wpisu można ukierunkować do kilku znaczeń. Bo rodzaje krytyki są różne. O tym wszystkim przeczytacie poniżej. Od razu pragnę dodać, a raczej sprecyzować, że nie będzie to „książkowe” objaśnienie, ale moje.
Zastanawiacie się, skąd w ogóle taki a nie inny temat? Odpowiedź poznacie w dalszej części tekstu.

Co to w ogóle jest krytyka?

Pojęcie krytyki oznacza tzw. analizę i ocenę danej rzeczy z punktu widzenia owej osoby. Ma się to do wielu spraw, o których zaraz napiszę.

Zacznijmy od tego, czego dotyczyć może krytyka, gdzie możemy się z nią spotkać. Jestem pewna, że każdy z Was doskonale o tym wie.
Słowo pojawiające się tak często w dzisiejszym wpisie możemy spotkać w pracy, gdziekolwiek. Ja osobiście spotkałam się z nią podczas pisania na swoim Fan Page’u. Tak, właśnie przez to postanowiłam dodać taki wpis.

Pewna Pani, kobieta, dodała komentarz do jednej z moich publikacji. Kończąc czytanie zrobiło mi się bardzo przykro. Ze śmiałością się do tego przyznam. Tym bardziej, że należę do osób „cichych”, nie potrafiących odpowiedzieć drugiej osobie czymś nie miłym. Niestety nie zacytuję tych słów. Dodam jedynie, że zwyczajnie zarzucono mi brak twórczości. Ale nie to mnie zabolało. Nie, no bo faktycznie twórcza to ja nie jestem. Jedyne co mnie zabolało, to pretensje co do tego, że CIĄGLE piszę o swojej córce, bo przecież co to obchodzi tę kobietę?!
Zawsze staram się być miła, dlatego odpisałam kulturalnie. Teraz również Wam to napiszę.

Jeżeli uważacie, że nie jestem twórcza, że nie piszę niczego ciekawego i jeśli macie dość mojego wychwalania córki, to proszę NIE OBSERWUJCIE MNIE. NIE CZYTAJCIE TEGO CO PISZĘ. Jeśli coś mi się nie podoba, to nie dodaję komentarzy typu: „Nic sobą nie reprezentujesz, bo piszesz tylko o tym..” No sorry kochani. Ktoś chcę się pochwalić dzieckiem, swoim życiem, szczęściem. Ktoś inny pracą, albo jeszcze czymś innym. Każdy ma prawo do pisania tego, na co ma żywnie ochotę! Nie chcę tego czytać? To nie lubię danego profilu, Fan Page’u. Proste. 
A ja wolę mieć mniej polubień, ale takich szczerych aniżeli osób fałszywych, naśmiewających się ze mnie. Dodam, że nikt nie jest idealny. Ja również nie jestem. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Ale chcę dodawać coś od czasu do czasu. Pragnę dzielić się swoim szczęściem, miłością do dziecka które kocham nad życie. 

Nie chcę mieć wrogów, bo nie o to w tym chodzi. Nie chcę odstraszać ludzi. Jedyne na czym mi zależy, to osoby które szczerze lubią zerknąć co mam do powiedzenia. Oczywiście serdecznie dziękuję takim ludziom. Jestem wdzięczna za każdy miły komentarz. A nawet za aktywność, polubienie postu.

To wszystko co chciałam napisać w tej sprawie.

Wracając do tematu, z krytyką możemy się spotkać w szkole na zajęciach. Na pewno można by było sporo wymieniać.

Ale jak sobie z nią radzić?

Osobiście nie mam sprawdzonej metody. Ja zazwyczaj po krytycznych słowach spuszczałam głowę w dół. Zwyczajnie się smuciłam. Wiem, że nie jest to rozwiązanie. Dlatego stawiajmy czoła osobom, które coś do nas mają. Róbmy swoje! Róbmy to co kochamy! Nikt nam tego nie zabierze. Nikt nie zabierze nam radości z pisania, z dzielenia się różnymi sprawami dotyczącymi naszego życia.
Grunt to nie okazywać tej drugiej stronie, naszych słabości.

Dla mnie każda/każdy z Was jest wspaniały. Wszystkich doceniam i staram się traktować tak samo.


Serdecznie dziękuję, że poświeciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że jesteś w pełni zadowolona z obecności tutaj.

Możesz teraz:

  • Dodać komentarz pozostawić komentarz ze swoją opinią, włączyć się tym samym w dyskusję. Zapewniam, że czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać to podziel się nim z innymi!
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać informacje o nowych wpisach.
  • Obserwować mnie na Instagram gdzie każdego dnia staram się z Wami dzielić swoim życiem.

40czcionka

4 myśli na temat “Jak radzić sobie z krytyką?

  1. Na własnym blogu każdy ma prawo samodecydowania jaki podejmie temat, więc zarzut monotonii tematycznej jest od czapy.

    Co do krytyki w ogóle – kiedy prowadzi się stronę w Internecie to samemu daje się okazję obcym osobom do wyrażenia przez nich własnej opinii.
    Apel, aby niezadowoleni z Twojej Internetowej działalności przestali ją śledzić – wybacz – mija się z celem. Wręcz zachęca antagonistów do kontynuacji zamierzenia.
    Pomyślisz może, że łatwo mi się wymądrzać, kiedy mnie problem trolli nie dotyczy. Również tego doświadczałam, kiedy przed kilku laty prowadziłam bloga, na platformie, która publikowała wybrane posty obok codziennych wiadomości. W efekcie komentarzy pojawiały się setki, większość wysyłających mnie na drzewo, banany prostować, a do tego niektórzy blogerzy zarzucali mi, że mam prywatne układy z paltformą, i dlatego ciągle moje posty są drukowane na stronie głównej. Nie przejmowałam się tym, i Tobie proponuje to samo. Głowa do góry, pierś do przodu i lekceważące trolla wzruszenie ramion.
    Pozdrawiam ciepło 😀

    Polubione przez 1 osoba

  2. Zawsze trudno mi było przyjąć krytyke (dodam, że najczęściej była to krytyka destruktywna, która raniła moje uczucia i działała demotywująco). Dziś jednak, dzięki życiowym doświadeczeniom, jestem nieco bardziej asertywna i ludzka krytyka już mnie tak nie boli. :). Co do bycia twórczym / lub nie – ja sie tym nie przejmuję. Jestem, jaka jestem . Na blogu zawsze jest to, co lubię, co mnie zainspirowało, czym żyję. Kto chce , ten wpada. Nie ma przymusu. :). Jeśli mój styl czy poruszane tematy komuś nie odpowiadają, jest masa innych z pewnością ciekawszych i bardziej profesjonalnych blogów :). Głowa do gfóry, pisz dalej. Rób swoje, bo robisz to z pasją. :).

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.