Moje postanowienie na 2019 rok

Nigdy, przenigdy nie robiłam sobie postanowień noworocznych.. A tak zupełnie serio to robiłam, jak byłam młodsza. Nie powiem, że w momencie gdy byłam mniejsza bo nadal jestem mała 😀
Natomiast jeśli chodzi o te postanowienia, to nie opłacało mi się ich robić, z takiego względu, że i tak nie udawało mi się dokonać ustalonych rzeczy.

Tym razem zaryzykowałam.

Ryzyko? Możliwe. Wiem jednak, że jest to mi to potrzebne w dużym stopniu. Przychodzi taki moment w życiu człowieka, kiedy wie się, że teraz, właśnie w tym momencie, muszę coś ze sobą zrobić. Zrobić coś ze swoim życiem, bo w przeciwnym razie może się to źle skończyć. Dużo zdziałali w tej kwestii moi rodzice. Początkowo zwyczajnie złościłam się, gdy mówili abym wzięła się za siebie. Było mi przykro. No ale po czasie zdałam sobie sprawę, że wkurzać się mogę tylko i wyłącznie na siebie. Przecież sama sobie to robię.. TO.
Najbardziej ruszyło mnie to, że mam małą córeczkę. To dla niej muszę się starać walczyć z nadwagą, bo właśnie walka z „nią” to moje postanowienie noworoczne. Jestem pełna nadziei i piszę to z pełną świadomością. Zmagania rozpoczęłam 4 stycznia. 
Wdrożyłam w swoją dietę 5 posiłków. Mowa tu o śniadaniu, drugim śniadaniu, obiedzie, podwieczorku i kolacji. Zaczynam o 10 rano. Każdy kolejny posiłek spożywam co 2 godziny. Myślę, że taki odstęp czasu jest wystarczający. Nie zdążę w między czasie zgłodnieć. Na razie się sprawdza. Co prawda minęło dopiero kilka dni, ale uważam że idzie mi dobrze. Oprócz tych posiłków piję tylko wodę. Jeszcze nie jest jej wystarczająco dużo, aczkolwiek z czasem będzie lepiej. Rodzice zabierają mnie na spacery po 4 km każdego dnia. Chociaż jeden dzień był rekordem, bo przeszliśmy aż 6,3 km z czego jestem bardzo dumna.
Pierwszy dzień to była katorga, dosłownie. Dość, że byłam cały czas w tyle i to jakieś 8 metrów za rodzicami, to jeszcze po przejściu 500 metrów bolał mnie kręgosłup. Dzisiaj jest dopiero 4 dzień, ale kręgosłup nie bolał mnie nawet po przejściu 2 km. Postępy są, czuję to. A co najważniejsze – NIE ZAMIERZAM ODPUŚCIĆ. Przede mną zrzucenie tej strasznej nadwagi. Obym tylko wytrwała w tym wszystkim, bo zdaję sobie sprawę, że przyjdzie taki moment, w którym nie będę mogła odmówić sobie czegoś słodkiego. Zawsze z tym miałam największy problem. A ostatnimi czasy, ani jeden dzień nie mógł obyć się bez słodkości. Wstyd mi za to. Wiem, że są ludzie którzy będą mnie oceniać. Tylko te osoby nie wiedzą, jak osobom otyłym może być ciężko.

Trzymajcie za mnie kciuki! 

Na razie nie powiem Wam ile wynosi moja obecna waga. Liczę na to, że jak uda mi się dotrwać w tym postanowieniu do końca roku, to podzielę się z Wami tą wiedzą.


Serdecznie dziękuję, że poświeciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że jesteś w pełni zadowolona z obecności tutaj.

Możesz teraz:

  • Dodać komentarz pozostawić komentarz ze swoją opinią, włączyć się tym samym w dyskusję. Zapewniam, że czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać to podziel się nim z innymi!
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać informacje o nowych wpisach.
  • Obserwować mnie na Instagram gdzie każdego dnia staram się z Wami dzielić swoim życiem.

40czcionka

Reklamy

17 myśli w temacie “Moje postanowienie na 2019 rok

  1. Trzymam bardzo mocno kciuki 🙂 jeśli tylko będziesz z uporem dążyć do celu to się uda. Sama dwa lata temu podjęłam taka mała decyzje co doprowadziło do utraty 55 kg i to jak by urodzić się na nowo:)
    Powodzenia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Mam tak samo tylko odwrotnie, bardzo chcę a wręcz muszę przytyć i niestety nie jest to dla mnie takie łatwe. Ale dam radę i ty ma pewno też sobie poradzisz. Trzymam kciuki

    Polubione przez 1 osoba

  3. Monika syper gratulacje dla ciebie i wytrwalosci osobiscie tez moim postanowieniem jest walka ze swoja nadwaga chociaz nie będzie to proste i tak damy rade bo liczy sie nasza chęć i uparcie żeby sie nie poddawać szybko jak nie bedzie efektów tylko żeby walczyc. Walcz i bądź ZWYCIĘZCĄ

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.